Spodnie w paski


spodnie - Zara | koszulka - Bruno Nowi | klapki - House 
kapelusz - Parfois | naszyjnik - Kaktus Warsaw

Spodnie z lampasem i klapki z futrem, czyli jak zostałam dresiarą


IMG_3538

Odkąd sięgam pamięcią dresik jest głównym atrybutem domowej wersji mnie. Pozbawiony nawet sportowej elegancji, często za duży, niewspółgrający kolorystycznie z resztą stroju. Typowy domowy dresik - idealny na poranny shopping w sklepie spożywczym lub wieczorne wyjście po upragnioną paczkę Kinderków.

W dzisiejszej notce prezentuję Wam zatem mój strój domowy... O nie, oczywiście żartuję. W dzisiejszej notce prezentuję Wam wyjściową wersję dresu, w akompaniamencie zupełnie niedresiarskich dodatków :)

Szara marynarka w kratę


Przez 9 lat istnienia bloga mogliście obserwować mnie już w tylu różnych odsłonach, że pewnie mało kto, ze mną na czele, mógłby wymienić je wszystkie. Zawsze jednak, gdy udaje mi się zapuścić włosy do pewnej długości, wpadam na szatański pomysł kompletnej metamorfozy i dość konsekwentnie wracam do krótkiej blond fryzury. Bycie chłopczycą stało się już chyba moim znakiem rozpoznawczym, a sama czuję się w takiej wersji zdecydowanie najlepiej. Kiedy po skończonym cięciu usłyszałam od fryzjera „Witamy z powrotem”, po chwili zawahania stwierdziłam, że w kwestii fryzury nie warto bać się ryzyka :)