Friday, 1 May 2015

Thursday, 30 April 2015

ALLANI-33


Na pewno każdy z Was zastanawiał się kiedyś skąd tak właściwie biorą się trendy - powstają samoistnie czy są wynikiem tajnego modowego spisku? Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale tak prosta, bowiem „trend” to jeden z najważniejszych elementów wielu gałęzi biznesu. Co za tym idzie, nie każdy godzi się, aby trendy rozwijały się i umierały we własnym tempie.

Ciekawscy podglądacze

W jaki sposób można przewidzieć co będzie trendy w przyszłości? Gdyby tylko chodziło o przyszły sezon, ale przecież kolekcje największych marek modowych planowane są często z dużo większym wyprzedzeniem. Okazuje się, że wystarczy jedynie bacznie obserwować to co dzieje się dookoła nas. Czynność ta jest na tyle ważna, że istnieją osoby, które zajmują się tym zawodowo, czyli tak zwani ,,trend-watchers”. Mają ręce pełne roboty, gromadząc informacje z wielu dziedzin życia - od sztuki, nauki, przez politykę, ekonomię, na socjologii i psychologii kończąc. Dzięki tym analizom, są oni w stanie wyróżnić konkretne czynniki trendotwórcze, które na przestrzeni czasu będą miały wpływ na to co jemy, w jaki sposób urządzamy mieszkania, jak się ubieramy itd. Pracę ułatwiają im „trendsetters” czyli osoby wyprzedzające otoczenie w kwestii ubioru czy technologii. Obserwatorzy trendów pracują zazwyczaj dla marek globalnych, które na podstawie ich pracy mogą trafić w nasze przyszłe potrzeby i gusta. Starając się określić kierunek, w którym podąża ludzkość i przekazując te informacje swoim pracodawcom w pewnym stopniu narzucają przyszłym konsumentom zakres dóbr, które będą dostępne na rynku. Jeśli trend-watcher danej marki przekona swoją organizację, że nadchodzi czas na powrót dzwonów, być może zabraknie wtedy miejsca na inne fasony spodni w linii tej marki. Bardzo ważnym elementem układanki jest również księga trendów, wydawana dwa razy do roku - General Trend Book. Zawiera ona dwuletnią prognozę modowych trendów, z uwzględnieniem kolorystyki, wzorów, materiałów i całej reszty, która opanuje w przyszłości sklepowe półki.

Projektanci kontra łapacze trendów

Czy to oznacza, że wszystkie trendy są z góry zaplanowane? To jaką rolę w modowym biznesie odgrywają projektanci mody? Czy są oni niezależnymi twórcami czy odtwórcami tego co zostało wcześniej ustalone przez specjalistów do spraw trendów? Ten proces niewątpliwie ma postać zamkniętego koła - z jednej strony projektanci korzystają z raportów dotyczących trendów, będąc jednocześnie obiektem ogromnego zainteresowania łowców trendów, przez co sami stają się również trendsetterami. Często bowiem propozycje z wybiegów ulica przyjmuje z dużym opóźnieniem, a wiele elementów garderoby postrzeganych wcześniej jako kicz lub wybiegowe dziwactwo, potem w nieco zmienionej, komercyjnej wersji staje się hitem na skalę światową.

Armia klonów

Gdzie więc w tym wszystkim my - konsumenci? Skoro trendy zostają ustalone wcześniej, do sklepów trafiają bliźniacze produkty, nasza rola ogranicza się jedynie do wyboru rozmiaru i kolorów? Łatwo zauważyć jak wygląda ten proces w sieciówkach, zwłaszcza kiedy łączą ich dodatkowe powiązania biznesowe. Zarówno w sklepach Bershka, jak i w Pull and Bear znajdziemy chinosy, ale w obu nie będzie już sztruksów. Podobną rzecz zaobserwujemy zresztą w pozostałej części galerii handlowej – trendy w pewien sposób ujednolicają. Wiele trendów wynika bowiem ze znudzenia tymi poprzednimi - po maxi przychodzi mini, bogactwo wzorów ustępuje minimalizmowi, a nudne, luźne t-shirty zamieniamy na krótkie, odsłaniające brzuch topy, dlatego sklepowe półki wydają się takie podobne.

Walka z trendem?

Z trendem nie trzeba walczyć. To nic złego, daje on nam bowiem poczucie odpowiedniego dopasowania się do wymagań i zapewnia akceptację środowiska. Należy jednak pamiętać, że jest to jedynie drogowskaz, a nie jedyna opcja. Oprócz wspomnianych galerii handlowych istnieje mnóstwo miejsc, gdzie możemy uzupełnić swoją garderobę, a które mają swój własny przepis na to co modne – podobnie jak każdy z nas. Warto pamiętać o tym, że choć trendy kierowane są do wszystkich, niekoniecznie wszystkim muszą dobrze służyć. Popyt na legginsy już nieraz okazał się zgubny dla wielu kobiet o pełnych kształtach, a puchowe kurtki o zarysach baleronu zrujnowały niejedną idealną sylwetkę. Trendy w modzie tworzone są dla nas. Nie powinniśmy jednak machinalnie ich przyswajać, ale ostrożnie brać je pod uwagę.

Pozostając cały czas w temacie trendów prezentuję Wam dzisiaj fotorelację z wiosennych warsztatów zorganizowanych przez portal Allani.pl, w czasie których Joanna Horodyńska opowiedziała nam o tym co będzie modne tegorocznej wiosny i lata. 
Solidna dawka wiedzy na temat trendów zaprezentowanych przez stylistkę, pozwoliła wszystkim okiełznać mnogość wzorów i fasonów proponowanych na najbliższe miesiące. Ku mojemu zaskoczeniu, zamiast banałów rodem z telewizji śniadaniowej otrzymaliśmy prawdziwe kompendium wiedzy. Wiosno – przybywaj!

ALLANI-19
ALLANI-13
ALLANI-9
ALLANI-23
ALLANI-25
ALLANI-31
ALLANI-40
ALLANI-70
ALLANI-67

fot. Mateusz Tyszkiewicz

A co ja wybrałam z wiosennych trendów? Zobaczcie sami! 
1
2
3