I'm good i'm gone

W związku z tym,że wywaliłam devcia i digcia, blogspot staje się oficjalnym miejscem gdzie będę umieszczać swoje zdjęcia.




Dzisiejsza pogoda pokrzyżowała trochę moje plany i ważne spotkanie z mon petite amie-Olgą nie wypaliło :(
Na szczęście Marysia miała trochę wolnego czasu dlatego ruszyłyśmy w baunsy po mojej dzielni i słynnym wśród emosków i sk8'ów Pi Ej
Zrobiłyśmy ładne focie , odwiedziłyśmy mcdonalda który po remoncie nie jest już taki zacny gdyż nie ma urodzinowej zagrody i trzeba rozmawiać bardzo cicho bo stoliki są blisko siebie a wiadomo,że nikt nie chce,żeby podsłuchiwali go jacyś emeryci itd.





5 comments

  1. widzę, że powoli wraca nam wszystkim mózg *czytaj kasowanie dewcia*

    ReplyDelete
  2. kocham ceby ziomusq

    :smutaseq::pjąteczqa::kisiqi:

    +++ to jusz tfo pjąty komentassszyk ale jkestes $$wet

    ReplyDelete