count your thoughts on one two three four five fingers!

Początki tygodnia zazwyczaj bywają nudne, szczególnie gdy jest taka nudna pogoda i ma się 4 nudne jednostki lekcyjne *nudziarz*
Miniony łikend spędziłam (o zgrozo!) na uczeniu się geografii, chociaż równie dobrze mogłam tego nie robić gdybym wiedziała jak potoczą się moje losy*łezka*
Drugi raz w tym roku miałam przyjemność uczestniczenia w lekcji niemieckiego, która wprost mną wstrząsnęla,żeby nie powiedzieć bardzo rozbawiła. Całe szczęście,że francuski nie jest takim obleśnym językiem i nie ma w nim aż tylu głupich słów jak np: gejen itd. Oczywiście pani- lubiąca -zdrobnienia w czasie lekcji postanowiła zadbać o naszą kondycję, każąc wstać połowie klasy i wygłaszając mini-mowę-pół-tonem na temat szmeru który przeszkadza jej w tłumaczeniu sytuacji pt: ' gdy pójdziemy do dentysty który nie daj boże będzie chciał nam wyrwać zęba powiemy....'

Oprócz tego, pogoda chyba się poprawia i mam nadzieje,że nie spadnie już śnieg bo bardzo tego nie lubię :( Ludzie przestaną być zimowymi-emoskami i ja też stanę się radosnym człowiekiem ku uciesze najbliższych *styl na depresję*
Ech to smutne,ale za tydzień przyjeżdżają włosi, szwedzi i niemcy <33 haha i chyba muszę zacząć brać środki na uspokojenie żeby nie umrzeć ze śmiechu na warsztatach i innych nudziarskich zajęciach.Modlę się również o to,żeby szwed little Olgi nie okazał się gejaszkiem bo wtedy chyba zadręczę się z obawy* przerażenie*. Od jakiegoś czasu dbamy z Olgą o niemieckie elementy kulturowe,a szwedom możemy w razie czego zaśpiewać Ur the dancing queen,które znamy oczywiście doskonale po obejrzeniu kosmarnego filmu mamma mia o którym zdaje się pisałam już wcześniej.

To ciekawe,ale czasem zastanawiam się czy niektórzy ludzie nie uczestniczą w wieczornych kursach przynudzania, albo takich polegających na patrzeniu się w lustro i powtarzaniu 'jestem piękna/y, wszyscy mnie kochają, jestem najfajniejszym człowiekiem we wszechświecie'.Spotykamy ich na co dzień zastanawiając się o co im naprawdę chodzi *myśli*

W związku z moim matematycznym geniuszem, nie idę jutro na sprawdzian gdyż nie mam ochoty znowu się kompromitować. Moim największym marzeniem jest zdać z ów przedmiotu i mam nadzieje,że kiedyś będę mogła pokazać na co mnie stać *ale nie jeden raz oczywiście*

Kończąc-jest całkiem spoczko, bo nie jestem już niezdecydowanym człowiekiem i nieźle się z tym czuje.*tajemniczy element notki*

4 comments

  1. ta, hahaha. wszyscy rozumieją of kors aluzje w tejże notce. i za to cię oldżinio kosiam. <3333 i co by nie było, że masz mało komentarzy. <3

    ReplyDelete
  2. eh, najgorsze jest to, ze ostatnio pocieszam glownie zupelnie nieznanych mi ludzi, ktorzy prawdopodobnie uwazaja, ze mam jakas chorobe psychiczna *ihih* :<.

    tak całkowicie poza tematem to Aśa jestem.

    ReplyDelete
  3. Hi. :)
    Recently I found your work on dA and there also link to yur blog. I must say I like your style and everything about your art. :)

    Can you tell me which program do you use to edit photos?
    And this a bit blurry effect on this and many other photos?
    Thanks and HF.

    Keep up the good work!

    ReplyDelete