you are so nice and you are so smart



Na wstępie chciałabym napisać, że przegapilam moment w którym blogaskowy licznik wskazywał 20 000 odwiedzin, dlatego dopiero teraz dziękuję wszystkim odwiedzającym *nie kryje wzruszenia* nie mam pojęcia skąd wzięła się taka liczba i kto wchodzi na mojego beznadziejnego bloga*bezradny*.Mimo to dziękuję i czule? pozdrawiam *

W dniu dzisiejszym skończyło się (dla mnie) poprawianie stopni. Wszystko poszło po mojej myśli, a nawet jeszcze lepiej. Przykładem tego jest pozytywna ocena z matematyki i 5 (słownie pięć!) z wułefu.Co prawda moja średnia nie osiągnęła zawrotnej wartości,ale w 2 klasie pokażę na co mnie stać (nie mówiąc o klasie 3 w której będę musiała postarać się o 4,5 *myśli o przyszłości*).

Pomijając szkołę moje życie ostatnio nie było zbyt szalone. Nadal nie mogę przestawić sobie godzin snu, a w podświadomości mam jakieś niepozaliczane (wyimaginowane) sprawdziany z matematyki. *Ocieram łezkę* na samą myśl o braku francuskiego przez 2 miesiące. Nie wiem także czy w 2 klasie nie powinnam trochę spoważnieć i przestać udawać superbohatera.

Oprócz tego, jestem ostatnio bardzo radosnym człowiekiem. Staram się być miła dla wszystkich beznadziejnych ludzi *matka teresa stajl* i całkiem nieźle mi to wychodzi.

Jak zwykle marzą mi się fajne focie, pogoda jest superświetna + mam milion supersłodkich miejsc na mojej dzielni<3

At first I'd like to say that I've missed the moment when my blogy counter pinpointed 20 000 visits, that's why now i want to thank you all for those visits<3 I don't have any idea why this result is so high cause in my opinion this crazy blog sucks badly *shamefaced* so yeah, thanks one more time, kisses for all ***

Today i finished to correct my school marks. Everything was exactly as i wanted it to be and even better. I've got fabby mark from maths and A from PE! Admittedly, i'm not a class gweeb but next year i'm gonna do my best (i think so).

Lately my life hasn't been so crazy. I still can't change the fact that i'm a night owl and also i've got trillion maths tests on my mind! *i'm mopping up a tear* thinking of 2 months without froggy lessons:( Maybe I should get serious and stop pretending superbhero.

It's really nice to be such a happy person. I'm trying to be kind for slag people (it's vair vair hard,believe me!)

As always i dream about gorgey photos, the weather is sooo good+I've got cool places in my precinct <3




Zapomniałam dodać tych zwariowanych zdjęć z maka ( w mieście mojej szansy).


11 comments

  1. rozkopali mi moje ulubione pole makow
    inne znow nie obrodzilo
    ale jest jeszcze pare czerwonych miejsc
    poza tym jest zolty rzepak
    troche malo obfity w tym roku ale jest
    no i jest bilcza
    zapraszam :*

    ReplyDelete
  2. hihihihihiihihi przyjezdzam do cie predko jak najpredzej!
    :***

    ReplyDelete
  3. przepiekne masz te zdjecia :] fotogeniczne dziewcze:]

    pzdr

    ReplyDelete
  4. Olgo,
    wybacz mi obcesowosc,ale czy jestes ta Olga,ktora przyjezdzala do Gasek na wakacje?
    jak to fajnie brzmi.
    bo mam nadal Twoj numer gg,wyswietlil mi sie w pewnym momencie adres tego blogspota,ale nadal nie doszlam do zadnych pewnych wnioskow.
    w kazdym razie caluje.
    Marysia,ktora tez hasala sobie po gaskowych plazach i kempingach (ale tylko raz)

    ReplyDelete
  5. Oja , no fakt to ja :D
    Chociaż nie byłam tam chyba tryliard lat i już raczej nie będę.
    Również pozdrawiam*
    Odezwij się na gadu bo nie mam twojego numeru :)

    ReplyDelete
  6. a to nie jest przypadkiem w Radomiu?

    ReplyDelete
  7. ojej, jak milusio, ja cię obserwuję od miesięcy a ty w moim mieście :O

    ReplyDelete