morning blues



1

Dans le monde moderne qui est plein de choses répétitives, faites pour les masses, nous cherchons toujours quelque chose d'un peu différent ou même unique. 
Cela sonne superficiel? Peut-être. Mais il y a une chose dont je suis sûre - de nos jours tout le monde peut devenir designer, même pour soi-même. Le design n'est pas une profession, mais plutôt une attitude envers l'esthétique, que certains se décident à partager avec d'autres. Bien sûr, il y a des gens que ça n'intéresse pas et qui ne savent même pas qu'ils sont des designers - car honnêtement il est impossible de ne pas être designer du tout. C’est très drôle, n’est-ce pas?
Maintenant, je voudrais vous présenter une marque urbaine qui est pour moi une grande découverte et c'est avec plaisir que je vais vous la décrire.
Mesdames et messieurs, voici - Caseable.
Grâce à ce site internet, vous pouvez créer et personnaliser des objets que vous utilisez au quotidien, comme des étuis, des coques et des pochettes. En plus, ils ont aussi prévu plein d'images, de graphismes et de citations pour ceux d'entre nous qui ont la flemme de chercher eux-mêmes. 
Et voila enfin quelque chose pour les fans de l'écologie: pratiquement tous les produits sont fait à partir de matériaux recyclables (même les étuis pour iPhone!).
Je vous conseille cette marque de tout coeur. :)))

2

In the modern world which is truly overcrowded with repetitious things made for the masses we are still looking for something different or even unique. 
Sound kind of superficial? Maybe.  But there’s one thing I’m sure of… nowadays everyone can be a designer, even for themselves. Design is not a profession but an attitude to aesthetics which some people want to show others (being single-minded and sure of their ideas) but there are also some who don’t really pay any attention to it. 
What’s more... they don’t even know that they are designers because honestly there’s no way to be a designer at all. Strange, isn’t it?
Now, getting real (but still staying on the subject of design) I’d like to present you with something new, fresh and most importantly, functional. I’m sharing this with you because I’m really impressed (and maybe a little bit bored with all of these popular brands and designers) with the whole idea of the personalization daily necessities.
Let me introduce you to... Caseable. It’s a urban company offering custom products which everyone can create in their custom tools directly on their website. They also have something for lazybones... a continuously growing collection of photos, graphics and texts!
In addition (for eco lovers) their products are mostly made from durable recycled materials (even Iphone cases!).
I truly recommend it. 
Keep on working guys! :)) 

4

3

Untitled-1

17 comments

  1. tes cheveux sont adorables :>

    ReplyDelete
  2. Bravo ton français est parfait ! ^^ Gros bisous !!! <3

    ReplyDelete
  3. jesteś PRZEPIĘKNA *.*

    // pozdrawiam cieplutko, Iza:)

    ReplyDelete
  4. o, wreszcie wersja po francusku! :) J'adore! Czy długo uczysz się francuskiego? Czy może planujesz jakieś studia związane z tym językiem? Sama jestem po filologii i każdy kontakt z językiem jest bardzo mile widziany ;-) A bientot!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odpisuję z refleksem szachisty ;) Francuskiego uczę się od 3 lat. Niestety nie mówię jeszcze biegle, ale dzielnie nad tym pracuję :)) Jeśli chodzi o studia... strasznie chciałabym wyjechać za jakiś czas do Francji, jednak czas pokaże czy będzie to marzenie możliwe do zrealizowania. Pozdrawiam :))

      Delete
  5. KWIATKI SĄ SUPER! k.

    ReplyDelete
  6. Śliczne zdjęcia :)
    http://fonduedellamoda.it

    ReplyDelete
  7. Prześliczne zdjęcia :)

    http://fonduedellamoda.blogspot.it

    ReplyDelete
  8. I think your blog is so cute!! I'd like to follow :D
    Where is the follow button via GFC? :)
    Thanks! xx

    ReplyDelete
  9. Muszę przyznać, że twój blog jest jednym z niewielu które mnie zachwyciły w ostatnim czasie. Zdjęcia są ciekawe, twój styl także. Jedyne co mi przeszkadza to brak polskiej wersji (niestety nie każdy zna tak dobrze angielski). Jeśli można wiedzieć, to co było impulsem do obcięcia i przefarbowania twoich włosów na blond? Bardzo do Ciebie pasują. Zainspirowałaś mnie do myślenia nad podobną fryzurą :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję, jest mi bardzo miło :) Jeśli chodzi o pisanie po polsku... wchodząc na wiele blogów można zauważyć najgorszy z możliwych sposobów opisywania rzeczywistości, często okraszony błędami ortograficznymi, stylistycznymi (o interpunkcji już nie wspomnę). Strasznie chciałabym tego uniknąć, wiedząc o tym, że pisanie po polsku nie jest wcale taką prostą sprawą. Po angielsku łatwiej opisuje się wiele rzeczy, chociaż może po prostu nie dorosłam jeszcze do tego żeby przekazywać to o czym piszę po polsku. Ciężka sprawa :))

      Historia związana ze zmianą fryzury jest zwyczajna- w pewnym momencie postanowiłam zmienić całe swoje życie. I zaczęłam od radykalnego ścięcia włosów i przefarbowania ich na blond. Szaleństwo! :))

      Pozdrawiam!

      Delete
  10. Kiedy kupiłaś białe koturny z zary? Nie dają mi spać po nocach! Może wiesz gdzie można je znaleźć?

    ReplyDelete