Najfajniejsze aplikacje na telefon


Czy jest wśród Was ktoś kto pamięta jeszcze czasy, w których telefon, zgodnie ze swoim przeznaczeniem, służył nam wyłącznie do dzwonienia, ewentualnie wysyłania krótkich wiadomości tekstowych? Brzmi jak prehistoria, prawda? Obecnie niemal każdy telefon to prawdziwe centrum dowodzenia, a rozładowana bateria dla wielu oznacza katastrofę. Dla mnie smartfon to przede wszystkim duże ułatwienie, choć w przypadku wielu funkcji nadal sięgam po tradycyjne rozwiązania. Zamiast korzystać z mapy wolę zapytać o drogę, a gdy nie pamiętam przepisu na ulubioną zupę, dzwonię do mamy, która udziela mi odpowiedzi równie szybko co internetowa wyszukiwarka. Prawdą jest jednak, że wzbranianie się przed nowymi technologiami jest obecnie działaniem pozbawionym sensu. Jeśli korzystamy z nich z głową możemy nie tylko zaoszczędzić dużo czasu, ale w znacznym stopniu usprawnić niektóre codzienne czynności. Sprawdzanie poczty, przeglądanie serwisów informacyjnych, czy portali społecznościowych, robienie zdjęć w łatwy i szybki sposób - tak, to właśnie te rzeczy, które lubię w swoim telefonie najbardziej. Dzisiaj, odbiegając odrobinę od typowej tematyki, chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi aplikacjami. Do dzieła!


DSC06094

ZDJĘCIA

Robienie zdjęć telefonem na przestrzeni kilku lat urosło do rangi sztuki. Z prostego sposobu na dokumentowanie otaczającej nas rzeczywistości przerodziło się w niemal pełnoprawną fotografię - oczywiście bez konieczności noszenia ze sobą nieporęcznego, dużego aparatu, kilku obiektywów i całej masy dodatków. Na gruncie owej fotograficznej fascynacji zaczęły powstawać aplikacje przypominające pół-profesjonalne programy do edycji zdjęć. Światowym fenomenem bardzo szybko stał się Instagram, który dzięki dziecinnie prostemu patentowi w postaci filtrów nakładanych na zdjęcia zgromadził gigantyczną międzynarodową społeczność. Żeby jednak uniknąć banałów, dzisiaj chciałabym pokazać Wam odrobinę mniej popularne aplikacje, których funkcje okazują się niezwykle przydatne w ekspresowej obróbce zdjęć wykonywanych telefonem.

Faded ($0.99) - to mój zdecydowany faworyt. Oprócz ogromnej liczby bardzo subtelnych filtrów czy gradientów (różnokolorowych prześwietleń), znajdziecie tu narzędzia, które pozwolą wydobyć ze zdjęć to co najlepsze - zmiana ekspozycji, kontrastu, jasności, temperatury, balansu kolorów, ostrości czy ziarnistości to tylko mała część tego co proponuje nam Faded. Co więcej, wykonując zdjęcie przy pomocy aplikacji możemy na żywo ustawić punkty ekspozycji i jasność, a wybierając tryb ,,snap” zrobić zdjęcie bez użycia rąk (wystarczy zagwizdać!). Na pochwałę zasługuje również bardzo intuicyjna obsługa aplikacji i wyjątkowo przyjemny design. 

faded1
faded2

Facetune ($3.99) - czyli kieszonkowa wersja Photoshopa. Nie dajmy się jednak tak łatwo zwieźć! Korzystanie z tego programu może przynieść nam więcej szkody niż pożytku. Delikatny retusz - tak, przesadne upiększanie - zdecydowanie nie. Aplikacja przydaje się do usuwania drobnych niedoskonałości na skórze, wyrównywania jej koloru kiedy zdjęcie jest prześwietlone lub niedoświetlone czy zmiany położenia odstającego kosmyka włosów. Warto pamiętać o tym, że rozmycie na policzkach (czy co gorsza na niedoskonałościach!), wyostrzenie spojówek czy słynne ,,odessanie” twarzy wykonywane za pomocą programów tego typu nigdy nie wygląda dobrze. 

facetune

VSCOcam - klasyk wśród aplikacji. Posiada dużą część funkcji wcześniej opisanego Faded, choć zakres proponowanych filtrów jest zdecydowanie mniejszy. Wykorzystuję go głównie do zdjęć, które nie wymagają gruntownej obróbki oraz takich, które chciałabym opublikować jako czarno-białe fotografie. W tej kwestii VSCOcam nie ma sobie równych!

Layout - przydatna aplikacja pozwalająca na tworzenie solidnych kolaży. 

Tumblr - nie bez przyczyny znalazł się w katalogu ,,zdjęcia”, bowiem chyba każdy zna już słynny zwrot ,,fotografia/życie jak z Tumblr’a”. Muszę przyznać, że jest to bardzo wygodna, i funkcjonalna aplikacja, będąca jednocześnie wyjątkowym zjadaczem czasu. Niezliczona liczba inspiracji, ładnych ludzi, wnętrz, smakowitych zdjęć jedzenia, niejednemu zabrała już wiele godzin z życia. Ja swoje znaleziska zamiast na tumblrowej tablicy zapisuję w specjalnym folderze w galerii zdjęć, dzięki czemu wszystkie piękne rzeczy mam zawsze pod ręką!

STYL ŻYCIA

Opisywanie każdej aplikacji z tej kategorii sprawiłoby, że już nigdy nie chcielibyście tu wrócić. Kilka sklepów, skarbnica modowych newsów - Style.com, Pages, w którym zdarza mi się pisać blogowe posty czy notować pomysły. Do tego trochę informacji z Polski i świata. Polecam samodzielne testowanie apek. Coś mi mówi, że przynajmniej jedna z nich zostanie z Wami na dłużej!

DSC06239
games

GRY

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Mimo, że prawdopodobnie nie wyglądam na zagorzałą wielbicielkę gier komputerowych, to w kwestii komórkowych umilaczy czasu mogłabym zostać ekspertem. Co prawda, moja wiedza obejmuje dość wąskie pole tematyczne - wybieram zazwyczaj gry niewymagające specjalnych zdolności w tej materii. Budowanie podwodnego miasteczka Spongeboba, dostarczanie wody kąpiącemu się krokodylowi, walka zombie z roślinami, zbieranie bananów z Minionkiem czy wspomnienie z dzieciństwa - latający przy pomocy swojej grzywki Rayman. I na domiar złego, te nieszczęsne cukierki (Candy Crush)! W końcu nie samą modą człowiek żyje! :)

17 comments

  1. Zdecydowanie muszę wypróbować Faded i Facetune :)

    Pozdrawiam serdecznie

    www.THEBODYELECTRIC.pl

    ReplyDelete
  2. Większości z tych aplikacji nie znałam. Musze przyznać, że żałuję, że dopiero teraz niektóre pobrałam....

    PatrysjaHasmikMero.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Nie masz juz o czym pisac

    ReplyDelete
  4. W kwestii aplikacji jestem kompletnie zielona. Jestem "uzależniona" jedynie od Endomondo :P Ale Faded wygląda świetnie!

    ReplyDelete
  5. oo, te aplikacje fotograficzne na pewno mi się przydadzą bo ciągle szukam ideału!
    a z gier prócz Candy Crush, gram jeszcze w Dumb Ways, Kardashian (Oraz Stardom) i BakeryStory - uzaleznienie! :P

    ReplyDelete
  6. Niestety ma telefon stary jak świat, więc te aplikacje są niestety nie dla mnie. Przynajmniej jak na razie :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    ReplyDelete
  7. Używam Vscocam i jestem mega zadowolona z tej aplikacji ,a tumblr rządzi- mnóstwo inspiracj! :)

    http://petite-alexandrine.blogspot.com/

    ReplyDelete
  8. Pamiętam te czasy i moja mama do tej pory używa telefonu w ten sposób. Ja jednak z chęcią wyszukuję nowe aplikacje, bardzo lubię Instagram i Snapchat, mimo iż na początku byłam do nich nastawiona sceptycznie, to fajnie zajmują czas :)

    ReplyDelete
  9. Olgo, czy jestes zadowolona z iPhone 5s. Zastanawiam sie nad jego kupnem, a Twój wpis o appkach mnie dodatkowo zachęcił :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zadowolona to mało powiedziane :) Wcześniej korzystałam z Iphone'a 4 i o przejściu na 5s zadecydował przede wszystkim lepszy aparat. Jak się później okazało to niejedyny plus. Telefon działa milion razy szybciej, wszystkie aplikacje śmigają bez zarzutu, a do tego zdjęcia - jakość jest nieporównywalnie lepsza od tych z 4. Polecam jak najbardziej!

      Delete
  10. Bo tak juz mnie jesienny nastrój dopada: Jak byś miała kupic tylko jedno okrycie wierzchnie na jesień to co by to było?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli miałabym wybrać tylko jedno okrycie to byłaby to zdecydowanie skórzana ramoneska. Moja ulubiona ma już kilka lat i pokazywałam ją na blogu tysiące razy, ale nie wyobrażam sobie bez niej wielu jesiennych zestawów :) Kurtka z prawdziwej skóry to mała inwestycja, ale jeśli odpowiednio wybierze się fason to może posłużyć nam przez długie lata!

      Delete
  11. Olga te truskawki to aplikacja, czy zrobiłaś sama na potrzeby bloga?

    Basia

    ReplyDelete
  12. Ściągnełam Spongeboba i mam już 20 lvl! Buzi ;*

    ReplyDelete
  13. To będzie prawdopodobnie najgłupsze pytanie z możliwych, ALE jak ustawić takie niestandardowe opisy grup (Photos, Games) jak u Ciebie na iPhonie? Czy to może taka zmyłka i po prostu buchnęłaś to w Paint'cie? ;)

    ReplyDelete