Sweater weather


Każda pora roku ma swoje atrybuty, rzeczy, które jako pierwsze przychodzą nam na myśl, gdy pogoda daje nam do zrozumienia, że już czas szykować się na kolejny sezon. Lato, dość banalnie kojarzy mi się z zimną lemoniadą, tartą malinową, zwiewnymi sukienkami i beztroską, której często brakuje w pozostałej części roku. Wiosna, zazwyczaj nosi kapelusz, skórzaną ramoneskę, choć nie zapomina o ciepłym szaliku i parasolu. Zima to święta, cynamon, herbata i wiecznie zmarznięte dłonie. Jesień zaś jest najdziwniejszą z pór roku, z jednej strony kojarzącą się ze spacerami po parku, odcieniami brązu, czerwieni i złota. Z drugiej jesiennym przygnębieniem i tęsknotą za latem. Bezsprzecznie jesień to również czas porządków w szafie. Ba, porządki przeradzają się zazwyczaj w prawdziwą rewolucję, w czasie której szorty i kwieciste sukienki ogłaszają kapitulację na rzecz ciepłych swetrów, płaszczy i rajstop. Czy istnieje jakiś magiczny sposób, żeby poradzić sobie z przygnębiającą, kapryśną jesienną pogodą? I czy da się przetrwać sezon przejściowy bez jesiennego klasyka: „Już nigdy nie będę narzekała, że latem jest mi za gorąco"?

Wśród Was na pewno znajdą się prawdziwe zmarzluchy, które wspomniane zdanie wypowiadają za każdym razem, gdy termometr wskazuje temperaturę niższą niż 20 stopni Celsjusza. Sama należę do tych wiecznie narzekających na pogodę. Latem za gorąco, zimą za zimno, a jesień jest prawdziwym apogeum pogodowego marudzenia. Nie można dać się jednak zwariować, jesień nie jest taka straszna jak ją malują! Wystarczy uzbroić się w kilka niezbędnych rzeczy, żeby uniknąć jesiennego zrzędzenia.

1. Sweter - „niegryzący", mięciutki, niezbyt gruby, ale wystarczająco ciepły. Najlepiej z golfem lub pół-golfem, wtedy możemy dodatkowo zapunktować u mam i babć, które lubią pytać o to, czy aby na pewno ciepło się ubieramy. Jeśli szukacie swetra idealnego, zerknijcie na małe zestawienie, które przygotowałam pod koniec notki.
2. Skarpetki - tutaj pełna dowolność - wszystkie wzory i kolory dozwolone! Mój skarpetkowy zestaw możecie zobaczyć na Instagramie. Pandy zdecydowanie wygrywają!
3. Ciekawa lektura na chłodniejsze wieczory. Jesienią, w przeciwieństwie do lata, wybieram odrobinę dłuższe i bardziej angażujące książki. W czytniku ebooków mam pokaźną listę książek oczekujących na swoją kolej. Królują na niej kryminały i biografie. Niebawem na Snapchatcie opowiem Wam o poszczególnych tytułach, dlatego bądźcie czujni!
4. Jeans to chyba mój ulubiony materiał, a jesienią okazuje się wyjątkowo funkcjonalny i wygodny. Mogę zdradzić, że w następnych postach pojawi się nie raz, w wielu ciekawych odsłonach.
5. Herbata. Piję ją cały rok, ale jesienią i zimą staje się zdecydowanym numerem jeden na mojej liście ulubionych napojów. Koniecznie z cytryną i dużą ilością cukru!

Et voilà! Humor odrobinę lepszy, wizja jesieni wcale nie taka zła jak mogłoby się wydawać. Na dodatek mam dla Was zdjęcia zrobione w jednym z moich ulubionych miejsc - na Mazurach. Jesień pojawia się tam dosyć łagodnie i stanowi wyjątkowo urokliwe tło do blogowych zdjęć. 

DSC07135
DSC07005
DSC07055
DSC07191
DSC07150
sweater - Medicine | pants - Pull&Bear | boots - Mango

swetry

4 comments

  1. Super zdjęcia i fajna casualowa stylizacja, idealna na tą ponurą wrześniową pogodę :)
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  2. ale ładne zdjęcia ! świetny masz ten sweter :)

    ReplyDelete