Red Cat Pupa x It's skin

IMG_7277
W kwestii kosmetyków śmiało można uznać mnie za prawdziwą nudziarę. Rozświetlający podkład, korektor, paleta cieni w odcieniach brązu, żel do brwi, bronzer, maskara i szminka w neutralnym kolorze. Eyeliner i czerwoną szminkę zostawiam na specjalne okazje, a od odważnych, kolorowych makijaży trzymam się raczej z daleka. Co jakiś czas do mojej kosmetyczki trafiają kosmetyki łudząco podobne do tych, które były już tam wcześniej - kolejny róż do policzków, rozświetlacz czy szminka w odcieniu odrobinę innym, niż ta której używałam wcześniej. W kwestii takich dodatków jestem dość zachłanna i stojąc z nimi przy kasie, nigdy nie przyszło mi do głowy, że mogę nie potrzebować kolejnego z nich. Dopiero w domu, kiedy przeglądam cały arsenał tych przeróżnych specyfików nachodzi mnie czasami myśl, czy naprawdę rozsądnie wydaję swoje ciężko zarobione pieniądze. Cała reszta na szczęście rzadko się zmienia - nowy podkład czy korektor pojawiają się dopiero po skończeniu poprzedniego opakowania. Czując się w pewien sposób rozgrzeszona, w dzisiejszym poście, wracam do Was z dwiema nowościami. Co ważne - podczas robienia zdjęć użyłam ich po raz pierwszy, żeby móc w pełni zrecenzować Wam ich jakość i przydatność w codziennej, makijażowej rutynie. Do dzieła!

DSC00376

RED CAT PALETTE 

Opakowanie w kształcie kota, kilka kosmetyków w jednym miejscu i wszystko w ulubionej kolorystyce - chyba nie mogłam wyobrazić sobie lepszego prezentu. O tym, że mama zawsze wie najlepiej pisałam już jakiś czas temu i w tej sytuacji również miała rację (nawet pod postacią Świętego Mikołaja). Baza na powieki, cztery cienie - biały, grafitowy, rudy i jasnobrązowy, róż do policzków, rozświetlacz w kremie i trzy delikatne błyszczyki. Moje wcześniejsze doświadczenia z marką Pupa (z włoskiego lalka) pozwoliły mi sądzić, że cały zestaw okaże się strzałem w dziesiątkę. Do gustu najbardziej przypadły mi cienie - solidnie napigmentowane, połyskujące, podatne na blendowanie, na delikatnej, kremowej bazie utrzymały się cały dzień, pozostając w nienaruszonym stanie. Niestety, minusem jest brak matowego cienia, którym zazwyczaj zaznaczam dolną powiekę. Cała reszta bez zarzutu, choć gdybym mogła, do zestawu dorzuciłabym jeszcze bronzer. Wówczas przy użyciu jednej paletki możliwe byłoby wykonanie niemal całego makijażu. Sądzę jednak, że te małe niedogodności można kociej paletce wybaczyć. Urocze, funkcjonalne opakowanie, wraz z zawartością zasługują na piątkę i jestem pewna, że sprawdzi się idealnie jako przenośny zestaw makijażowy.

DSC00364
DSC00463
DSC00474
DSC00394

IT’S SKIN

O koreańskiej marcie It’s skin usłyszałam już jakiś czas temu, jednak brak sklepu stacjonarnego, gdzie mogłabym z bliska zobaczyć interesujące mnie produkty, powstrzymał mnie od ich zakupu. Przez przypadek natknęłam się na wymarzone, skrzydlate opakowania w warszawskiej Galerii Mokotów! Na początek postanowiłam zaopatrzyć się w puder rozświetlający i truskawkowy krem do rąk, jednak w planach mam jeszcze zakup słynnego kremu BB (będą dostępne od połowy grudnia!). 

BABYFACE PETIT HIGHLIGHTER 01

Czasem można się oszukać oceniając książkę po okładce i kupić pięknie opakowany kosmetyk, które oprócz do wyglądania na półce nie przyda nam się do niczego innego. W tym przypadku jednak wszystko idzie ze sobą w parze i oprócz designu, który bardzo mi się spodobał również zawartość stoi na najwyższym poziomie. Niestety, urocze skrzydełka to tylko folia, którą trzeba zdjąć, ale cała reszta również robi duże wrażenie. Bardzo jedwabisty, delikatny puder rozświetlający idealnie stapia się ze skórą, choć jego odcień jest wyjątkowo jasny (kosmetyki te produkowane są dla azjatek, więc trzeba mieć to na uwadze!). Zgodnie z zaleceniem producenta, należy nałożyć go na części twarzy, które chce się rozświetlić (w moim przypadku - szczyty kości policzkowych, nos i obszar nad ustami zwany ,,łukiem kupidyna”). Rozświetlenie jest subtelne, drobinki zdecydowanie niebrokatowe, a efekt widoczny nawet po kilku godzinach. Co ważne, jako właścicielka bardzo delikatnej, skłonnej do podrażnień skóry mogę polecić go również alergikom.

DSC00559

Paletka do makijażu - Pupa via Douglas | rozświetlacz i krem do rąk - IT'S SKIN  
zegarek - Pop-Pilot via Time&More


Jeśli chcecie sprawdzić jak robię swój makijaż krok po kroku, zapraszam do posta sprzed kilku miesięcy KLIK (od tego czasu, jak na makijażową nudziarę przystało, niewiele się zmieniło, oczywiście poza liczbą dodatków w kosmetyczce). Do zobaczenia w następnej notce! :)



13 comments

  1. jaki masz cudowny kolor włosów <3
    ah te matki! zawsze najlepsze, a prezenty super. chętnie sama kupię kilka produktów z tej listy <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Róż na włosach tylko na chwilę niestety :(
      :*

      Delete
  2. Piękny masz kolorek włosów :)

    ReplyDelete
  3. Przepięknie w tych włosach! a kot- kosmetyk- przeuroczy :)

    ReplyDelete
  4. AAaaaaa <3 jaka piękna notka (i włosy, ale to jest akurat oczywiste #teampink!)

    Buzi Olga ;** (tęsknimy na maksa)

    ReplyDelete
  5. Wszystko piękne, a najpiękniej komponuje się z różem na włosach koszula w kropy! Jest gdzieś obecnie w sprzedaży taki ładny ciuch?

    ReplyDelete
  6. Gdzie można kupić tę wspaniałą paletkę-kotka? Niestety już zniknął z perfumerii Douglas... :(((

    ReplyDelete
    Replies
    1. Myślę, że w stacjonarnych sklepach Douglas powinien jeszcze być! :)

      Delete
  7. Cudny ten kociak *.* ciekawa jestem jak ów rozświetlacz sprawdziłby się u mnie - ogólnie z I'ts Skin mam już parę rzeczy i jestem zadowolona :)

    ReplyDelete
  8. Uwielbiam it's Skin <3
    ''kotkowa'' seria mnie kusiiiii taka śliczna i przesłodka tura :DD choć króliczki uwielbiam dużo bardziej :3
    Róże górą! Ja wczoraj właśnie zróżowiałam na głowie ;p takiego ładnego pastelowego nie mam, ale mój też fajnie się prezentuję ;D ..niestety też na ''chwilę''.. ;<

    ReplyDelete
  9. Z jakiej firmy jest ten piękny zegarek?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest podlinkowany na dole - Pop-pilot! W następnej notce ukaże się kod zniżkowy na zegarki tej firmy i wiele innych ze sklepu Time&More :)

      Delete