The biscuit factory wbrew swojej nazwie nie jest wcale blogiem kulinarnym lub cukierniczym. Żeby jednak wynagrodzić Wam pierwsze rozczarowanie (jak to, nie będzie żadnych słodkości?) - serwuję tu całkiem smakowite modowe przysmaki! Oprócz zdjęć, których nie może zabraknąć na blogu szafiarskim, możecie połasić się na jeden z artykułów o moich ulubionych częściach garderoby, markach odzieżowych czy kosmetycznych. Co ważne, The biscuit factory jest blogiem wolnym od diet i ćwiczeń sportowych, dlatego korzystajcie do woli - bez żadnych ograniczeń! :) 


W roli przewodnika (w zastępstwie Willego Wonki) występuję ja - Olga Oktawia Bracichowicz.


,,Everything in this room is eatable. Even I'm eatable. But that is called cannibalism, my dear children, and is in fact frowned upon in most societies. Enjoy!”

-Charlie and the Chocolate Factory
Rok założenia - 2008
Lokalizacja - Warszawa
Aparat - Sony A37,  obiektywy: 50 mm f/1.4, Samyang 8 mm f/3.5, Konica Minolta 70-210 mm f/4